Już z czasów studenckich pamiętam Twoją barwna pełną temperamentu postać i ogromne zaangażowanie w zdobywaniu edukacji. Wówczas jeszcze studentki a dzisiaj kobiety dojrzałej, pewnej siebie wspinającej się po szczeblach kariery zawodowej, w której odnosisz sukcesy. Dzisiaj jesteś chórmistrzem, dyrygentką, specjalistką emisji i terapii głosu oraz pedagogiem.

1. Skąd zrodziła się u Ciebie pasja do muzyki?

Urodziłam się artystką 😉 miałam sześć lat kiedy pierwszy raz zobaczyłam i usłyszałam chór na koncercie w Katedrze Oliwskiej w Gdańsku. Byłam zahipnotyzowana, wtedy urodziło się we mnie marzenie i postanowienie „Będę Dyrygentem” !!!! Od dziecka wiedziałam czego chcę. Zaczęłam edukację artystyczną, naukę gry na fortepianie, tańca, śpiewu. Przeszłam przez pełną edukację muzyczną od najmłodszych lat.

2. Twoje wykształcenie wskazuje na to, że rozwijasz się na wielu płaszczyznach. Pozwól jednak, że na wstępie skupimy się na pasji związanej z chórem. Czy możesz opowiedzieć o tym jak wygląda praca dyrygenta?

Do tej profesjii potrzeba charyzmy, osobowości i wielkiej wrażliwości. Ważny jest zmysł organizatorski, dyscyplina i systematyczność w pracy. Oprócz solidnego warsztatu muzycznegodyrygenckiego ( studiowałam 10 lat 😉 ) ważne są zdolności w komunikacji z ludźmi i inteligencja emocjonalna. Moje zapędy humanistyczne i potrzeba zgłębiania wiedzy o człowieku pomagają mi w codziennej pracy. Nie jestem tylko muzykiem,dyrygentem, ale menagerem, pedagogiem, terapeutą. To wiąże się z codzienna pracą nad sobą. Praca z ludźmi dodaje mi skrzydeł potrzebuję tej energii by działać i tworzyć !

3. Z Twojej opowieści wynika, że wbrew pozorom nie są to tylko piękne koncerty,stroje, owacje czy kwiaty. To też ogromy wysiłek, odpowiedzialność i zaangażowanie. Czy zdarzają się również chwile słabości?

Oczywiście! Koncerty są wspaniałe i satysfakcja nie do opisania, uwielbiam piękne stroje i suknie 😉 owacje i kwiaty też są dla mnie wielka przyjemnością ! Codzienność to jednak ciężka praca w promowaniu i organizacji chóru. Pracuję autorskimi metodami, dążę do własnego wewnętrznego ideału brzmienia chóru. To jest proces który dojrzewa powoli latami. Skład zespołu się zmienia z przyczyn losowych. Dochodzą nowi chórzyści, których muszę uczyć wszystkiego od podstaw (zachowania na scenie również 😉 Słabości ? Oczywiście są momenty zwątpienia, zmęczenia, aby dyrygować 2 godzinnym koncertem z orkiestrą muszę użyć dużo fizycznej siły aby „machać rękami” 😉 czuję się potem wyczerpana i bezbronna jak mała dziewczynka 😉

4. Jaką drogę trzeba przejść, żeby zostać dyrygentką?

Skończyć szkoły muzyczne i Akademię Muzyczną. Dobrze jest uzupełnić edukację o podstawy pedagogiki, psychologii oraz jak w moim wypadku skończyć specjalizację wokalną. Ponieważ prowadzenie chóru to nie tylko dyrygowanie, ale sekretem jest to aby umieć nauczyć śpiewu i być dobrym śpiewakiem, aby rozumieć ten proces.

5. W każdym niemal zespole zdarzają się jakieś anegdoty. Czy w Twoich chórach miały miejsce jakieś niecodzienne sytuacje?

Całe mnóstwo! Na każdej próbie żartujemy, inaczej nie byłoby między nami chemii muzycznej, trochę luzu potrzeba w śpiewaniu, trzeba znaleźć puls i wewnętrzny rytm. Przypomina mi się pewna próba kiedy mieliśmy słaby dzień i utwór, nad którym pracowaliśmy był ciężki, część chórzystów była nieprzygotowana. Zdenerwowałam się i wykrzyczałam „ Jeśli teraz tego nie zaśpiewacie, to przelecę po kolei cały chór !” zapadła cisza i wszyscy w śmiech ! Ja miałam na myśli że przesłucham każdego indywidualnie ale zabrzmiało to zupełnie inaczej…….. 😉 A: Kiedy byłam studentką miałam przyjemność śpiewać w chórze akademickim. Pamiętam wielogodzinne próby, czytanie partytur. W związku z dużym zapotrzebowaniem na sopranistki przydzielono mnie do dziewcząt z najwyższą skalą głosu, choć de facto byłam mezzoropranem. Rozczarowana udawałam więc, że śpiewam a koncerty często kończyły się moimi zwolnieniami z chóru zamiast poszerzaniem swojej skali głosu.

6. Jeden z chórów, który prowadzisz ma dosyć oryginalną nazwę. Skąd powstał pomysł na nazwę chóru Czekolada?

Od lat fascynuje mnie leczenie sztuką – Arteterapia. Czuję, że jest potrzeba w społeczeństwie powrotu do naturalnych metod terapii. Zafascynowana i doświadczona jak działa sztuka na naszą psychikę, odnalazłam terapeutyczne odniesienie do czekolady, która poprawia nastrój jest słodka, przyjemna, i lepiej się czujemy pod jej wpływem. Profil mojego chóru jest podobny. Ma misję terapeutyczną, poprawia nastrój, jest przyjemny i odczuwamy duży wzrost endorfin pod wpływem działania w nim. Dlatego Czekolada 😉

7. Czy jest to chór żeński, czy śpiewają w nim również panowie?

Jest to chór mieszany, kobiety i mężczyźni. Panowie to nasi ulubieńcy. Dbam o nich, bo jest ich zaledwie sześciu. Zapraszam Panów do współpracy.

8. Kiedy zajmowałam stanowisko specjalisty do spraw kultury założyłyśmy chór dziecięcy. Początki nie były łatwe, wstępne przesłuchania, czasem łzy dzieci, którym zabrakło talentu muzycznego a potem tak naprawde wiele pracy włożonej w to, żeby można było usłyszeć pierwsze współbrzmiące ze sobą dźwięki. Czy praca z chórem dziecięcym różni się od pracy z dorosłymi śpiewakami?

Różni się, Dzieci się rozwijają, dojrzewają, przechodzą przez burzę hormonów , są wrażliwe. Ich głosy są również delikatne i potrzebują opieki i specjalnego prowadzenia. Na pewno różni się repertuar dla chóru młodzieżowego od chóru osób dorosłych. Podstawy tworzenia harmonii są podobne i metodyka pracy, ale trzeba mieć dużą wiedzę pedagogiczną i rozumieć procesy w kształceniu muzycznym młodzieży, aby nie zrobić krzywdy dziecku. Mam sukcesy z chórem Canticum Iuvenis i jestem ci wdzięczna, że powołałaś ten zespół do życia. Bo dzieciaki są
szczęśliwe i świetnie się rozwijają 😉

9. Gdzie odbywają się próby chóru, czy nadal trwają zapisy? Byś może ktoś z czytelników chciałby dołączyć do chóru. Gdzie można Was usłyszeć?

Tak tylko do którego ? 😉 do Czekolady ? Próbujemy w poniedziałki i środy od 19.00 do 21.00 w Centrum Polska Ymca w Gdyni przy ul. Żeromskiego 26 Zapraszamy 😉

10. Ostatnio odkryłaś przede mna nieznany mi dotąd gatunek jak śpiewoterapia. Czy możesz przybliżyć w kilku zdaniach na czym polega ten rodzaj terapii?

Zaczęłam się fascynować ta profesją już na studiach pedagogicznych, inspirowałam się literatura z zakresu psychologii, filozofii, muzykoterapii, obserwowałam jak metody którymi pracuję działają na chórzystów w chórach z którymi pracowałam. Wybrałam specjalizację z emisji głosu na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i w Warszawie ponieważ tam byli pedagodzy, którzy pracowali technikami wokalnymi opierając się na wiedzy o człowieku. Zafascynowana zaczęłam
praktykować, a ze w mojej pracy pedagoga śpiewu i dyrygenta pojawiały się osoby z problemami emocjonalnymi, próbowałam im pomóc opierając się na wiedzy i doświadczeniu i tak się zaczęło! Śpiew pobudza energię witalną w człowieku, reguluje kondycję psychofizyczną, poprawia się pamięć, koncentracja, wyostrzają się zmysły, wpływa na funkcje poznawcze, mózg lepiej pracuje, jesteśmy dotlenieni, wyzwalają się endorfiny ( hormony szczęścia ) pojawia się wrażliwość emocjonalna. W niektórych przypadkach, pod wpływem sesji wokalnej uruchamiają się przeżycia, zranienia i emocje, które wypieramy. Osoby śpiewające wyróżniają się dobrym samopoczuciem, humorem i pozytywnym nastawieniem do życia. To ciekawa profesja, 10 lat temu rozpoczęłam pracę w Pomorskiej Wyższej Szkole Nauk Stosowanych w Gdyni, gdzie pracuję ze studentami kierunków psychologicznych, pedagogicznych i rozwijam Terapię Głosem. Od 2016 roku mam przyjemność, prowadzić wykłady w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym ze studentami Arteterapii.

11. Kto może zgłosić się na takie zajęcia? Czy tylko osoby z wykształceniem muzycznym czy praktycznie każdy?

Każdy może spróbować przygody z odkrywaniem siebie, swojej wewnętrznej siły jaką jest głos. Nie wszyscy maja świadomość, że tkwi w nich potencjał i kierują się stereotypem, że trzeba mieć wyjątkowe zdolności muzyczne, to nie prawda! Ja traktuję głos jako obraz naszego „ja” jest on dla mnie moim wewnętrznym dzieckiem. Zdradzę Ci sekret, ze potrafię wiele wyczytać z ludzkiego głosu jest w nim zapisanych wiele informacji na temat osobowości i temperamentu osoby 😉

Rozmawiała: Alina Lużyńska